Anna Szczepaniak Fotografia | Anna Szczepaniak - prawdziwa fotografia

Posts Tagged ‘Anna Szczepaniak fotografia’

WeekFour tYPo2012

February 6, 2012




Obiecany bonus z wycieczki Grossglockner Hochalpenstrasse.

Na początku pogoda była ładna choć wietrzna.

To skłoniło nas do nakręcenia naszego własnego odcinka w stylu Top Gear. Niestety nie będziemy w stanie pobić BBC i ich niesamowitych zdjęć z kilku kamer i helikopterów naraz więc jest tylko jedna kamera i jedno ujęcie jak Łukasz pokonuje bardzo widowiskowy odcinek trasy Grossglockner Hochalpenstrasse w stylu Clarksona. Oczywiście ponoć im wolniej to wygląda na kamerze tym szybciej się jedzie,  tak mówią… :) To proszę bardzo, zaczyna się od bardzo malutkiego poruszającego się czerwonego punktu w lewym dolnym rogu by na około 1:50 minuty nagrania śmignąć czerwoną strzałą przed obiektywem :)

Grossglockner Hochalpenstrasse – top gear style :) from Anna Szczepaniak on Vimeo.

Panorama tej trasy na zdjęciu poniżej

Dla chętnych dużo większa wersja tej panoramy dostępna pod tym linkiem. Grossglockner Hochalpenstrasse panorama.

W drodze powrotnej udało mi się ustrzelić “perełkę”. Temperatura około 7 stopni, przeszywający zimny wiatr, mnóstwo ostrych zakrętów i przepaści, na wysokości 2504 m n.p.m. na jednym z parkingów zauważyłam Pana wsiadającego do auta w bardzo odpowiednim obuwiu (JAPONKI!!!) i nie mogłam sobie odmówić tego kadru. Nota bene cała 4-osobowa rodzinka była ubrana podobnie. Nie powiem na głos w jakim języku Pan mówił i że miał rejestrację z tego samego kraju co my bo to normalnie wstyd.

Na koniec Wysokie Taury pokazały swoje gorsze pogodowe oblicze i wyglądało to mniej więcej tak.



To był jednodniowy wypad podczas naszego pobytu w Oberrassen (Dolomity). Grossglockner Hochalpenstraße czyli wysokogórska trasa alpejska w samym sercu Wysokich Taurów.  Samochodem wyjeżdżamy na wysokość 2575 m n.p.m. Trasa wiedzie niezliczonymi serpentynami, tunelami, nad urwiskami czyli podsumowując to co tygryski lubią najbardziej :) Podział ról jest wielce uzasadniony w tym przypadku. Łukaszowi włącza się Colin McRae za kierownicą :D Ja staram się obpstrykać każdy zakręt, każde urwisko, jak prawdziwy paparazzi, jednocześnie próbuję chłonąć magię tego miejsca, żeby zapamiętać jak najwięcej, a nie tylko obejrzeć później na monitorze komputera. Za tą przyjemność na odcinku 48km trzeba zapłacić 29 euro za samochód osobowy (w 2011). Zdecydowanie warto! Pogoda w pierwszej połowie czerwca bywa na takich wysokościach dość kapryśna, więc chyba i tak mieliśmy dużo szczęścia. Wiele zdjęć jest robionych podczas jazdy. Zobaczcie sami. Enjoy!

A jutro będzie mały bonus do dzisiejszych zdjęć. Zapraszam!

1 2 3 4 5 ... 26 27   »