Kiedyś gdzieś przeczytałam, że przewidywalne warunki oświetleniowe wcale nie są gwarantem udanych zdjęć. Podczas dzisiejszego spaceru po raz kolejny się o tym przekonałam. To właśnie ekstremalne zmiany pogody w krótkim czasie potrafią wyczarować magiczne momenty :) Od pochmurnego dnia i burych kolorów “przedwiośnia” poprzez nawet konkretną śnieżycę po piękne słoneczko. Tylko kilka klatek bo zimno mi w ręce było :D















