2010 June | Anna Szczepaniak - prawdziwa fotografia

Archive for June, 2010



Jest taki przesąd, że jeżeli przyszła panna młoda będzie trzymać swoje buty ślubne na parapecie przed ślubem to w dniu ślubu piękna pogoda ze słonkiem bez deszczu gwarantowana. Przesądy przesądami ale coś w tym jednak jest! Sama tego doświadczyłam i od tej pory tak trochę żartem trochę serio polecam wszystkim przyszłym mężatkom ten zabieg :) I to działa! Na serio.  Według wszystkich serwisów internetowych przepowiadających pogodę ta sobota nie zapowiadała się ciekawie, rano miało padać, a nawet grzmieć, po południu bezdeszczowo ale z pełnym zachmurzeniem. I co? Rano było troszkę pochmurnie, taka fajna softboxowa aura, ale kiedy podjechaliśmy pod kościółek św. Michała w Parku Kościuszki w Katowicach chmury jak za dotknięciem magicznej różdżki się rozwiały i zaświeciło pięknie słonko, co wywołało jeszcze szerszy uśmiech u promieniejących szczęściem Anety i Jarka.  Gratuluję Wam moi drodzy serdecznie i życzę wiele, wiele szczęścia i słonka w życiu :)

Ślub – Kościół Św.Michała w Parku Kościuszki
Krótki plener przed i po – Park Kościuszki w Katowicach

Poniżej pięćdziesiąt wybranych kadrów, pełen reportaż w galerii pary w strefie klienta Aneta i Jarek. Zapraszam do oglądania i komentowania. Enjoy!


















































W malutkim drewnianym kościółku w Parku Kościuszki w Katowicach w minioną sobotę Aneta i Jarek powiedzieli sobie “tak” a ja miałam zaszczyt być ich fotografem ślubnym. Dzisiaj tylko króciutka zajawka, ale pozwolę sobie napisać, że wyglądaliście moi drodzy bajkowo!

Last Saturday in a tiny wooden church in Kościuszki Park in Katowice Aneta and Jarek said “I do” and I was honoured to be their wedding photographer. Today only a short sneak peak, but I will tell you you looked fabulous!




Następnego dnia koło południa po zwleczeniu się z łóżek Ola z dużą determinacją przekonała nas żebyśmy wybrały się na krótki rekonesans po centrum Opola. Żar lał się z nieba, cienie były olbrzymie, ale dziewczyny były bardzo dzielne.

The following day around noon after dragging ourselves out of beds Ola being very determined convinced us to make a short trip to Opole downtown. In the sweltering heat the shadows were very deep but the girls were very brave. Enjoy!


1 2   »