Choinka, uśmiech, świąteczny nastrój, radosne zamieszanie, chłodnawy niedzielny poranek, tylko śniegu brakło. Sabina błyszczała jak z bajki o królowej śniegu, lecz serce gorące. Maciej wpatrzony w nią jak w najpiękniejszy na świecie obrazek. Ostatnie poprawki sukni, mama Sabiny bardzo wzruszona , że oto jej wspaniała i piękna córka wydostaje się spod jej opiekuńczych skrzydeł by założyć z Maćkiem własny rodzinny dom. Tacie też widziałam i to nieraz zakręciła się łezka w oku. Brat bardzo przejęty dzielnie świadkował i pilnował wszystkiego.
Kochani, Sabinko i Maćku, byliście cudowni, wyglądaliście bajkowo, to była wyjątkowa przyjemność i zaszczyt, że mogłam uwiecznić Wasz dzień Ślubu w postaci reportażu ślubnego. Sabinko kochana, znamy się już od 5 lat i byłam niesamowicie wzruszona widząc Cię tak szczęśliwą i promienną! Życzę Wam moi mili aby każdy dzień Waszego wspólnego życia był tak radosny i wspaniały jak Wasz dzień ślubu. Teraz czekamy na duuuużo śniegu lub do wiosny :) żeby zrealizować sesję plenerową.
Ślub odbył się w Krypcie Katedry Chrystusa Króla w Katowicach.
Przyjęcie Weselne w Restauracji “Cechowa”w Chorzowie.
Chciałam również podziękować mojemu kochanemu mężowi za dzielne asystowanie mi podczas reportażu. Zdjęcia bez mojego logo w galerii ślubnej Sabiny i Macieja są autorstwa Łukasza. Poniżej trochę moich ulubionych klatek z reportażu ślubnego, pełna galeria tutaj Sabina i Maciej
Zapraszam!





































